Aktualności

Messi, lubelski koziołek i sztuka bez granic

15-08-2026

Messi, lubelski koziołek i sztuka bez granic

Co może połączyć Lionela Messiego, Lublin, Argentynę i… koziołka? Odpowiedzią jest G.O.A.T. – wyjątkowy projekt społeczno-artystyczny autorstwa naszego wieloletniego członka Marcina Urbana. Jego najnowszym i najbardziej widowiskowym elementem jest mural przedstawiający Leo Messiego w połączeniu z jednym z najważniejszych symboli Lublina.

Lionel Messi od lat jest dla milionów kibiców kimś więcej niż tylko wybitnym piłkarzem. Jego droga od Rosario do największych stadionów świata, kolejne rekordy, trofea zdobywane z FC Barceloną i reprezentacją Argentyny oraz historia pełna wzlotów i trudnych momentów sprawiły, że stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego sportu.

Dla pochodzącego z Lublina Marcina Urbana, od ponad 30 lat wiernego kibica FC Barcelony i Lionela Messiego, fascynacja Argentyńczykiem przerodziła się jednak w coś znacznie większego.

Tak narodził się G.O.A.T. Project – autorska inicjatywa łącząca futbol, sztukę, lokalną tożsamość i promocję Lublina.

G.O.A.T. – gra słów, od której wszystko się zaczęło

Pomysł opiera się na niezwykle prostym, ale jednocześnie trafnym skojarzeniu.

Skrót G.O.A.T. – Greatest Of All Time, czyli „najlepszy w historii”, od lat funkcjonuje w świecie sportu. W dyskusjach piłkarskich bardzo często pojawia się właśnie przy nazwisku Lionela Messiego.

Jednocześnie angielskie słowo goat oznacza… kozła.

A koziołek jest przecież jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych symboli Lublina.

W ten sposób dwa z pozoru zupełnie odległe światy znalazły wspólny punkt: Leo Messi – piłkarski G.O.A.T. oraz lubelski koziołek.

Marcin Urban dostrzegł w tym znacznie większy potencjał niż tylko zabawną grę słów. Jego celem stało się wykorzystanie globalnej rozpoznawalności Messiego oraz uniwersalnego języka futbolu do opowiedzenia historii własnego miasta.

Tak rozpoczęła się droga prowadząca od Lublina aż do Argentyny.

Koziołek Leo – lubelski symbol w piłkarskim wydaniu

Jednym z pierwszych elementów projektu było stworzenie Koziołka Leo – figurki nawiązującej jednocześnie do symbolu Lublina oraz postaci Lionela Messiego.

To jednak dopiero część większej historii. Docelowo Koziołek Leo ma pojawić się w przestrzeni miejskiej Lublina i stać się kolejnym charakterystycznym punktem projektu G.O.A.T.

Najbardziej spektakularny etap przedsięwzięcia został jednak zrealizowany latem 2026 roku.

Messi pojawił się na ścianie w Lublinie

Mapa

Lokalizacja

STREET ART GRAFITTI

Otwórz w Mapach Google →

Przy ulicy Tomasza Zana w Lublinie, nieopodal hali sportowo-widowiskowej Globus, powstał niezwykły mural.

Jego centralną postacią jest Lionel Messi, ale nie jest to po prostu kolejny wielkoformatowy portret argentyńskiej legendy futbolu. Kompozycja łączy wizerunek piłkarza z lubelskim koziołkiem oraz elementami odnoszącymi się do jego sportowej historii.

Właśnie ta symbolika sprawia, że mural wpisuje się w całą filozofię projektu G.O.A.T.

Nie chodzi wyłącznie o oddanie hołdu jednemu z najwybitniejszych zawodników w dziejach futbolu. Mural ma być wizualnym mostem pomiędzy Lublinem i Argentyną, lokalnością i globalnością, sportem i sztuką.

W realizacji znalazły się również odniesienia do pamiętnych momentów kariery Messiego, w tym do wydarzeń z mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku.

CAUSI – artysta z Buenos Aires przyjechał do Lublina

Autorem muralu jest Mario Abad, tworzący pod pseudonimem CAUSI – muralista od lat związany z Buenos Aires i tamtejszą sceną street artu. Na swoim koncie ma liczne wielkoformatowe realizacje, w tym również prace przedstawiające postacie ze świata sportu i kultury.

Współpraca Marcina Urbana i CAUSI rozpoczęła się od rozmów o piłce nożnej, Argentynie oraz Lublinie. Artysta szybko zainteresował się ideą stojącą za G.O.A.T. Project i zdecydował się zaangażować w przedsięwzięcie.

Efektem było jego przybycie do Polski i stworzenie muralu właśnie w Lublinie.

I w tym miejscu cała historia nabiera dodatkowego znaczenia.

Artysta tworzący na co dzień tysiące kilometrów od Polski przyjeżdża do Lublina, aby namalować najbardziej rozpoznawalnego argentyńskiego piłkarza, łącząc jego wizerunek z symbolem polskiego miasta.

Lublin 🤝 Buenos Aires
Koziołek Leo 🤝 Lionel Messi
Pasja 🤝 Sztuka 🤝 Futbol

To nie jest tylko mural

Właśnie w tym tkwi najważniejsza idea projektu.

Mural może oczywiście funkcjonować samodzielnie jako efektowny przykład street artu i nowe miejsce warte zobaczenia podczas wizyty w Lublinie. Jednak dla autora G.O.A.T. ma znacznie głębsze znaczenie.

To historia o tym, jak pasja jednego człowieka może stać się początkiem przedsięwzięcia przekraczającego granice państw i kultur.

O tym, że futbol nie kończy się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego.

Może inspirować sztukę, tworzyć relacje pomiędzy ludźmi oddalonymi od siebie o tysiące kilometrów i sprawiać, że lokalny symbol zaczyna funkcjonować w zupełnie nowym, międzynarodowym kontekście.

Dla Marcina Urbana jest to również sposób na promocję rodzinnego Lublina. Zamiast tworzyć kolejną realizację poświęconą wyłącznie Messiemu, postanowił wykorzystać fenomen Argentyńczyka, aby wraz z nim opowiedzieć historię swojego miasta.

Z Lublina do Buenos Aires

Co najważniejsze – mural przy ulicy Zana nie ma być końcem tej historii.

Wręcz przeciwnie.

Kolejny etap G.O.A.T. Project ma przenieść przedsięwzięcie na drugą stronę Atlantyku. Plan zakłada stworzenie następnej realizacji w Buenos Aires, która będzie nawiązywać do muralu powstałego w Lublinie.

W ten sposób oba dzieła mają stworzyć jedną opowieść funkcjonującą po dwóch stronach oceanu.

Najpierw symbol Argentyny przyjechał więc do Lublina.

W kolejnym kroku część Lublina ma trafić do Argentyny.

Jeśli plan uda się zrealizować, projekt zyska kolejny niezwykły wymiar: lokalny lubelski koziołek znajdzie swoje miejsce w mieście, które dla świata futbolu jest nierozerwalnie związane z krajem Lionela Messiego.

Futbol potrafi łączyć

Dla społeczności związanej z FC Barceloną podobne historie mają szczególne znaczenie.

Przez wiele lat oglądaliśmy Messiego w bordowo-granatowej koszulce, przeżywaliśmy jego gole, rekordy, zwycięstwa i najważniejsze momenty jednej z największych karier w historii futbolu.

Projekt Marcina Urbana pokazuje jednak, że inspiracja płynąca ze sportu może przetrwać znacznie dłużej niż 90 minut meczu.

Może zamienić się w pomysł.

Pomysł może połączyć ludzi.

A z tego połączenia może powstać coś, co pozostanie w przestrzeni miasta na lata.

Jeżeli będziecie w Lublinie, warto więc wybrać się w okolice ulicy Tomasza Zana i hali Globus.

Nie tylko po to, żeby zrobić zdjęcie z muralem Lionela Messiego.

Warto zobaczyć miejsce, w którym spotkały się Lublin, Barcelona i Argentyna, lokalna tradycja, futbol oraz sztuka.

Bo właśnie o tym jest G.O.A.T.

O pasji, która nie zna granic.